Kilka słów o nas


Szczęśliwe żony i mamy, zodiakalne byki i mole książkowe. Możecie je znać z blogów My fairy book world i Książko, miłości moja. Choć mieszkają w innych krajach, dzielący je dystans nie przeszkodził w świetnej zabawie podczas pisania. Zadebiutowały powieścią „Melodia serc”, otwierającą serię Kings of Sin. Ich opowiadania możecie także znaleźć w dwóch antologiach wydawnictwa Inanna – „Wakacyjna miłość” oraz „Dziewięć świątecznych piosenek”.





Ewelina Nawara — polska autorka i blogerka. Prowadzi bloga „My fairy book world", gdzie zamieszcza recenzje książek oraz wywiady z autorami. Pochodzi z Krakowa, a od kilku lat mieszka w Anglii. Wraz z mężem wychowuje dwie córki. W 2020 roku ukazała się jej debiutancka powieść „Melodia serc", napisana wspólnie z Justyną Leśniewską. Największe marzenie? Teraz ma dwa — wyjazd na Hawaje i anglojęzyczne wydanie Melodii serc. Trzymajcie kciuki!







Justyna Leśniewicz, Ewelina Nawara, Melodia serc, Liam, Jo, Josephine, Książka, polska ksiązka, romans, New adult, miłość, Książka o miłości, blogerka, książko miłości moja, my fairy book world, marzenia, muzyka, rockowa muzyka. Melodia serc, serc melodia, romantyczne historie, historie o miłości. miłość, przyjaźń, zespół rockowy
Justyna Leśniewicz dla znajomych Tysia. Jestem szczęśliwą żoną, mamą dwóch cudownych córek, blogerką i czytelniczką. Staram się żyć pełną piersią i czerpać z życia jak najwięcej, bo jest tylko jedno. Od zawsze byłam marzycielką, uwielbiałam pisać — stąd pomysł na założenie bloga z opiniami — Książko, miłości moja. Ludzie, którzy mnie znają, mówią, że mam stanowczo zbyt miękkie serce i nie potrafię wyczuć w innych kłamstwa. Ja po prostu ślepo wierzę w ludzi, choć już nie raz na mojej naiwności się przejechałam. Na własnej skórze przekonałam się również, że w słowach „nigdy nie mów nigdy” jest wiele prawdy, jeszcze do niedawna zarzekałam się, że nigdy nie napiszę książki. Tymczasem w skutek nie do końca poważnej rozmowy z Eweliną powstała nasza Melodia serc... Wierzę, że historia Jo i Liama sprawi, że będziecie chcieli poznać innych członków zespołu. Na koniec powiem, że warto marzyć, bo jak widać, marzenia się spełniają, nawet takie, które pojawiły się z przypadku!